Próg 800 zł – od kiedy i jak go liczyć?

 

Zgodnie z art. 119 § 1 Kodeksu wykroczeń kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 800 zł, popełnia wykroczenie. Próg został podniesiony z 500 zł do 800 zł w październiku 2023 r. Dzięki temu wiele drobnych kradzieży, które wcześniej były przestępstwami, przestało nimi być.

Warto pamiętać o trzech zasadach:

 

  • Kwota 800 zł jest jeszcze wykroczeniem. O przestępstwie można mówić dopiero wtedy, gdy wartość rzeczy jest wyższa niż 800 zł.
  • Liczy się wartość rzeczy skradzionej, zwykle jej cena detaliczna w sklepie, a nie to, ile sklep za nią zapłacił hurtownikowi.
  • Ważna jest wartość w chwili czynu. Jeśli towar został później zwrócony lub opłacony, nie zmienia to samej kwalifikacji.

W starszych materiałach nadal można trafić na próg 500 zł albo na odniesienia do ułamka płacy minimalnej. Obecnie decyduje 800 zł.

 

Co grozi za kradzież do 800 zł?

 

Jeśli sprawa dotyczy wykroczenia, grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna. Grzywna za wykroczenie wynosi od 20 do 5000 zł. W praktyce sprawy tego rodzaju kończą się często mandatem karnym albo wnioskiem o ukaranie skierowanym do sądu.

Wykroczenie nie jest przestępstwem i co do zasady nie powoduje wpisu do Krajowego Rejestru Karnego. Może jednak zostać odnotowane w ewidencji policji, a po przyjęciu mandatu sprawa jest uznana za zakończoną. Wpływa to na ocenę kolejnych zdarzeń.

 

Co grozi za kradzież powyżej 800 zł?

 

Przekroczenie progu oznacza odpowiedzialność za przestępstwo z art. 278 § 1 Kodeksu karnego. Grozi za nie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W wypadku mniejszej wagi (art. 278 § 3 k.k.) kara jest łagodniejsza: grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.

Przy pierwszej sprawie sądy rzadko wymierzają bezwzględne więzienie. Często możliwe jest dobrowolne poddanie się karze, warunkowe umorzenie postępowania albo kara z zawieszeniem. Warunkiem jest jednak dobrze prowadzona obrona od początku sprawy.

 

Kiedy próg 800 zł nie chroni?

 

To najważniejsza część artykułu, bo właśnie tu najczęściej pojawiają się nieporozumienia.

1. Kilka drobnych kradzieży „jako jeden czyn”. Kodeks karny przewiduje, że kto w krótkich odstępach czasu, wykorzystując tę samą lub taką samą sposobność albo w podobny sposób, popełnia dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, odpowiada jak za jedno przestępstwo, jeżeli łączna wartość uzasadnia odpowiedzialność za przestępstwo. Trzy kradzieże po 300 zł w ciągu kilku dni mogą więc dać kwotę 900 zł i zmienić kwalifikację.

2. Kradzież z włamaniem i kradzież szczególnie zuchwała. Przepisy Kodeksu wykroczeń wyłączają stosowanie art. 119 w takich przypadkach. Zabranie rzeczy małej wartości z zabezpieczonego pomieszczenia (zaplecze sklepu, magazyn) albo w sposób wyjątkowo bezczelny może być oceniane jako przestępstwo, nawet jeśli kwota nie przekracza 800 zł.

3. Kradzież, której towarzyszy przemoc. Jeśli sprawca użył siły lub groźby wobec ochroniarza albo klienta, zarzut nie ogranicza się do kradzieży. W grę wchodzi m.in. rozbój albo kradzież rozbójnicza (art. 280–281 k.k.).

4. Wcześniejsze karalność i powrotność do przestępstwa. Kto już był karany, musi się liczyć z surowszym podejściem organów ścigania i sądów, w tym ze względu na instytucję recydywy.

5. Błędna wycena. W sprawach blisko granicy 800 zł zdarza się, że sklep podaje inną cenę (promocyjną, katalogową, z marżą) niż ta, która obowiązywała w dniu zdarzenia. Kilkanaście złotych różnicy może rozstrzygać, czy sprawa będzie wykroczeniem, czy przestępstwem.

 

Kasy samoobsługowe i „omyłkowe” niezeskanowanie towaru

 

Coraz więcej spraw dotyczy kas samoobsługowych, przy których klient przez nieuwagę albo celowo nie skanuje części produktów. O odpowiedzialności decyduje zamiar. Kradzież jest przestępstwem (lub wykroczeniem) umyślnym, więc jeśli niezeskanowanie towaru wynikało z pomyłki, brakuje znamion. Ważne są jednak okoliczności: ile pozycji pominięto, czy zdarzyło się to wielokrotnie i jak zachowywał się klient po zauważeniu błędu. Kasa samoobsługowa nie zwalnia z odpowiedzialności, a monitoring bardzo często jest dowodem w sprawie.

 

Co zrobić po zatrzymaniu w sklepie?

 

  1. Zachowaj spokój i nie ucieka. Ochrona sklepu może zatrzymać osobę na gorącym uczynku i przekazać ją policji, ale nie ma prawa stosować przemocy ani przeszukiwać jej bez podstawy prawnej. Ucieczka tylko pogarsza sytuację.
  2. Nie podpisuj dokumentów bez zrozumienia ich treści. Sklepy często każą podpisywać oświadczenia o uznaniu długu albo „kar umownych”. Takie dokumenty mogą być później użyte jako dowód w sprawie.
  3. Nie składaj wyjaśnień bez obrońcy, jeśli grozi ci zarzut przestępstwa. Masz prawo odmówić odpowiedzi i skorzystać z pomocy adwokata. Więcej o tym piszemy w poradniku Wezwanie na policję w charakterze podejrzanego – jak się zachować?
  4. Zastanów się nad mandatem. Przyjęcie mandatu kończy sprawę wykroczeniową, ale oznacza uznanie sprawstwa. Nie przyjmuj go, jeśli nie zgadzasz się z zarzutem albo z wyceną.
  5. Zachowaj paragon, dowody zakupu i informacje o wartości towaru. Mogą mieć znaczenie dla kwalifikacji.
  6. Poproś o kopię nagrania z monitoringu i zapisz dane świadków. Sklep nie ma obowiązku wydać nagrania na życzenie, ale policja i sąd mogą się o nie zwrócić.
     

Czy zwrot towaru lub zapłata kończy sprawę?

 

Nie. Jeśli sprawa jest prowadzona jako wykroczenie lub przestępstwo ścigane z urzędu, zwrot towaru lub zapłata nie powoduje automatycznego umorzenia. Może natomiast pomóc przy wymiarze kary i przy staraniu się o warunkowe umorzenie.

Sklepy często żądają dodatkowo zapłaty „odszkodowania” lub „kary”. Roszczenia cywilne są niezależne od postępowania karnego, ale wezwanie do zapłaty nie jest wyrokiem. Przed zapłatą warto sprawdzić, czy kwota ma podstawę.

 

Jak sprawa może się zakończyć – opcje dla podejrzanego

 

  • wykroczenie: mandat, nakaz karny albo rozprawa,
  • przestępstwo: dobrowolne poddanie się karze, warunkowe umorzenie postępowania, kara z zawieszeniem,
  • kwalifikacja wypadku mniejszej wagi (art. 278 § 3 k.k.), jeśli kwota jest niewielka, sprawca nie był karany, a okoliczności przemawiają za łagodniejszą oceną.
  •  

Jeżeli jesteś właścicielem sklepu

 

Po stwierdzeniu kradzieży zabezpiecz nagranie z monitoringu zanim zostanie nadpisane, zachowaj dokumentację cenową z dnia zdarzenia i zgłoś sprawę policji. Nie zatrzymuj osoby na siłę dłużej, niż to konieczne, i nie stosuj przemocy. Ważne jest też prawidłowe ustalenie wartości szkody, bo od niej zależy tryb postępowania.

 

Jak może pomóc adwokat?

 

Obrońca ocenia, czy czyn faktycznie wyczerpuje znamiona kradzieży, sprawdza wycenę towaru i zbiegi czynów, dobiera strategię obrony (kwestionowanie zamiaru, kwalifikacji lub wartości) i przygotowuje wniosek o korzystne zakończenie sprawy. Pokrzywdzonemu, na przykład właścicielowi sklepu, pomaga zebrać dowody i wziąć udział w postępowaniu.

Kancelaria Adwokacka Maciej Płacheta w Warszawie na Bemowie prowadzi sprawy karne i wykroczeniowe. W nagłych przypadkach (zatrzymania, przesłuchania) jesteśmy dostępni całodobowo: +48 696 599 733.

 

Najczęstsze pytania

 

Czy kradzież sklepowa za 100 zł może być przestępstwem? Zwykle nie, ale może, jeśli jest elementem serii drobnych kradzieży o łącznej wartości powyżej 800 zł albo doszło do niej w okolicznościach wyłączających stosowanie przepisów o wykroczeniach.

Czy kradzież w sklepie jest ścigana z urzędu? Tak. Sprawy o wykroczenie lub przestępstwo kradzieży prowadzi policja, a sklep nie musi składać odrębnego wniosku.

Czy mogę odpowiadać, jeśli zapłaciłem za towar po zatrzymaniu? Tak. Zapłata nie usuwa odpowiedzialności, ale może łagodzić jej skutki.

Czy ochrona sklepu może mnie przeszukać? Ochrona może zatrzymać osobę na gorącym uczynku i wezwać policję, ale przeszukanie osoby wymaga zgody albo podstawy prawnej. Nie masz obowiązku zgadzać się na przeszukanie, a przemoc ze strony ochrony jest niedopuszczalna.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W konkretnej sprawie warto skonsultować się z adwokatem.